Uważnie czytamy internet oraz gazety, aby przy pomocy eksperta sprostować niedopowiedzenia i wyeliminować bzdury z popkultury.

bzdura!
Kiedyś chleb ważył 3-4 kilogramy, w jego składzie były ziemniaki, maślanka, która dawała wilgoć. Jego przygotowanie było jednak pracochłonne, bo przy produkcji samego zakwasu trzeba było spędzić kilka godzin, co jakiś czas go mieszając. Dopiero gdy zakwas był gotowy, można było rozpocząć zagniatanie ciasta i pieczenie chleba.

Źródło: opole.gazeta.pl
prawda
Nie można się dowiedzieć z wypowiedzi Pana Smolorza kiedy typowe bochenki chleba ważyły 3-4 kilogramy. Obecnie taki chleb możemy spotkać głównie na wiejskich festynach. Określenie kiedy standardowy bochenek chleba ważył 3-4kg jest chyba pracą dla historyka lub archeologa. Kilkadziesiąt lat temu faktycznie standardowy bochenek chleba ważył 1kg, a czasem nawet 2kg.
bzdura!
Od tego czasu nie było piekarni, która takich mieszanek by nie stosowała. Po dwudziestu latach przyzwyczajenia klientów do produktów tak słabej jakości trudno im się przestawić na wyroby tradycyjne. Kupują chleb tańszy, ale fatalnej jakości, sztucznie pompowany i mrożony - zauważa.

Źródło: opole.gazeta.pl
prawda
Na rynku istnieje wiele piekarni, w których nie stosuje się polepszaczy ani gotowych mieszanek. Ciekawe jest to, że Pan Smolorz był siedmiu tysiącach polskich piekarń i dokładnie zbadał jaki produkują chleb. Użycie gotowej mieszanki wcale nie oznacza, że produkt nie jest wytwarzany na naturalnym zakwasie.
bzdura!
W zawodzie jest od 25 lat, ale takiego kryzysu jaki obecnie jest w branży, nie było nigdy. - Wszystko zaczęło się na początku lat 90., gdy z Zachodu dotarły do Polski niezdrowe mieszkanki do chleba. W naszym kraju zostały pozytywnie przyjęte przez ludzi, głównie przez to, że powstałe z nich produkty były po prostu tanie.

Źródło: opole.gazeta.pl
prawda
Wbrew temu co twierdzi Pan Smolorz, produkty na gotowych mieszankach były i są dużo droższe niż te robione w oparciu o mąkę, wodę, zakwas i drożdże, czyli surowce i półprodukty dodawane w piekarni. Jakość pieczywa z gotowych mieszanek była w stosunku do pieczywa tradycyjnego niestety konkurencyjna. Stąd prawdopodobnie wyroby te utrzymały się na rynku i stanowią droższą alternatywę dla pieczywa wytwarzanego w dotychczasowy sposób.
bzdura!
Na świątecznym stole nie może zabraknąć kromek świeżutkiego chleba. Problem w tym, że coraz trudniej dostać prawdziwy chleb, wypiekany tradycyjną metodą. Zastępują go sztuczne produkty pełne chemicznych ulepszaczy, które - jak argumentują piekarze - z chlebem wspólną mają tylko nazwę.

Źródło: opole.gazeta.pl
prawda
O ile Pan Smolorz może wiedzieć co dzieje się w jego piekarni, to trudno stwierdzić skąd ma tak szeroką wiedzę o tym, co dzieje się w kilku tysiącach zakładów na terenie całej Polski. Zdecydowana większość piekarzy używa do produkcji naturalnych półproduktów fermentacyjnych, jakimi są podmłody i zakwasy. Tak jest najlepiej, najtaniej i najprościej.
bzdura!
Warto czytać etykiety i pamiętać, że im mniej składników w chlebie tym lepiej.

Źródło: www.fakt.pl
prawda
Jedyna racja Pani Dietetyk udzielającej komentarza, to to, że „Warto czytać etykiety”. Jeżeli chodzi o skład: krótszy: mąką pszenna, woda, drożdże, sól; dłuższy: mąka pszenna, naturalny zakwas (mąka pszenna, woda), sól, drożdże. Pytanie do Pani Dietetyk, chleb, z którym składem będzie lepszy ?
bzdura!
To często pieczywo bardzo słabej jakości, jest tam bardzo dużo sztucznych dodatków. Takie pieczywo nie ma żadnych wartości odżywczych.

Źródło: www.fakt.pl
prawda
Aby mówić o chemicznych dodatkach trzeba mieć wyniki badań pochodzące z legalnego, akredytowanego laboratorium. Chleb tostowy pod względem składu jest dokładnie tym samym co zwykły chleb pszenny, co deklarowane jest na opakowaniu produktu. Pod względem wartości odżywczych nie odbiega on od zwykłego pieczywa pszennego
bzdura!
W chlebie tostowym aż kipi od konserwantów. Dowód? Zwykły chleb można jeść zaledwie przez kilka dni, tostowy jest pyszny i świeży nawet przez dwa tygodnie od otwarcia. Udowodnił to test Faktu.

Źródło: www.fakt.pl
prawda
Aby mówić o konserwantach w chlebie tostowych należy dysponować badaniami laboratoryjnymi danego chleba. Testy gazety Fakt jest oparty na zasadzie mniemanologii: stwierdzam istnienie konserwantu, ponieważ mi się tak wydaje.
bzdura!
Chleb tostowy naszpikowany jest chemią. Normalne pieczywo składa się z mąki, drożdży wody i soli.

Źródło: www.fakt.pl
prawda
Chleb tostowy jest normalnym rodzajem pszennego pieczywa jak np. pszenne bułki. Wbrew opinii narzucanej przez prasę brukową na ogół nie ma w nim dodatków konserwujących. Można się o tym przekonać czytając załączony do produktu skład surowcowy
bzdura!
Jak ognia unikaj chleba tostowego! Takie pieczywo aż kipi od chemii, a do tego nie ma żadnych wartości odżywczych. Potwierdził to test Faktu. Pieczywa tostowego nie ima się nawet pleśń.

Źródło: www.fakt.pl
prawda
Żeby oskarżać, należałoby mieć jakąś wiedzę na temat tego, z czego rzeczywiście produkowany jest chleb tostowy. Jeśli dany chleb tostowy rzeczywiście zgodnie z tym co sugeruje autor byłby „naszpikowany jest chemią”, to chemiczne składniki widniałyby w składzie surowcowym widocznym na opakowaniu. Inaczej wyrób zatrzymałaby kontrola jakości w sieciach sprzedaży (niezależna od piekarni).
bzdura!
Dlatego też, warto zainwestować w specjalną maszynę do pieczenia, dzięki czemu będziemy mieli całkowitą kontrolę nad tym, co się znajduje w naszym jedzeniu. Wypiekanie własnego pieczywa może dostarczyć mnóstwo satysfakcji i przyczyni się do oszczędności w domowym budżecie.

Źródło: natemat.pl
prawda
W zwykłym, domowym piekarniku bez użycia drogich maszyn możemy wypiec własny, smaczny chleb. Wiele osób tak robi używając prostych, nieprzetworzonych składników. Łatwo znaleźć dużo ciekawych i wartościowych przepisów na domowe wypieki, w tym wiele gatunków chleba. Wszystko czego potrzebujesz, to mąka, woda, sól, ewentualnie drożdże, miska do mieszania ciasta, wskazana jest foremka wypiekowa i oczywiście piekarnik. Nie są do tego potrzebne szeroko reklamowane maszyny do domowej produkcji chleba.

Pier­wsza miłość jest jak piętka świeżego chleba.

Matka Teresa z Kalkuty

Korzystamy z plików cookies i umożliwiamy osobom trzecim, by je zamieszczały. Pliki cookies pozwalają nam poznać Twoje
preferencje na podstawie zachowań na tej stronie www.
Kontynuując korzystanie z niej, wyrażasz zgodę na powyższe. Szczegóły i możliwości zmiany ustawień: Polityka cookies